Mormoni sekta domaga się domeny mormon.pl – hipokryzja władz kościoła

Krótka historia tego jak mormoni sekta walczyli z członkiem o domenę internetową mormon.pl. Domena ta była prywatną domeną, zarejestrowaną w 2013 roku. Pod tym adresem prowadzony był serwis dla wyznawców tej wiary. Serwis spełniał wszystkie wymagania dotyczące stron internetowych na temat tej religii, zawarte w instrukcjach kościelnych o nazwie „Stake  Presidents and Bishops Handbook 1”. Aby nie wprowadzać w błąd odwiedzających każda strona zawierała zapis że „To nie jest oficjalna strona internetowa Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich” – tak jak jest to opisane w punkcie 17.1.24 tego podręcznika. Autor strony dostał również maila od mormońskich urzędników potwierdzający że to jest jego domena. Kościół cały czas nie był zainteresowany tym serwisem.

 List od mormońskich prawników do członka kościoła z żądaniem zwrotu domeny znajduje się tutaj (format pdf)

Mormoni sekta domaga się domeny – znak towarowy w USA jest odrzucony

Kiedy ruch na stronie internetowej się zwiększył sekta mormonów zainteresowała się tym serwisem. Mormoni szczycą się tym że doceniają i szanują pracę, jednak nie w tym przypadku-tym razem zechcieli oni uzyskać domenę za darmo. Mormoni sekta poprzez amerykańskich prawników zaczęli domagać się tej domeny. Najpierw pojawiły się maile, potem ameyrkański prawnik zaproponował spotkanie w hotelu hilton.

Zamiast jednak postąpić uczciwie i wynagrodzić cudzą pracę zarówno z zabezpieczeniem domeny jak i marketingiem oraz pozycjonowaniem zaczęli straszyć znakami towarowymi. Pismo z kancelarii prawnej mówiło że domeny domaga się amerykański kościół z siedzibą w USA.

Tak więc na początku nie byli zainteresowani tym serwisem. Mówili ,,my nie potrzebujemy tego, nie jesteśmy zainteresowani”. Jak sekta mormonów zobaczyła duży ruch na tej domenie i ciekawy serwis, uruchomiła amerykańskich prawników, którzy łamiąc zasady swojej wiary zaczęli domagać się jej zwrotu.

Hipokryzja władz kościoła mormonów

Mormoni w swojej religii zobowiązani są do przestrzegania zasad wiary. Jedna z tych zasad mówi że powinni być posłuszni prawu własnego kraju. Mormoni mają siedzibę w USA, ich prorok jest również amerykaninem, a rejestracja znaku towarowego na słowo „mormon” została w Stanach ostatecznie odrzucona przez Sąd Najwyższy w Stanach. Można to sprawdzić na oficjalnej stronie urzędu patentowego USA – http://tsdr.uspto.gov/ pod numerem referencyjnym: 78161091. Tak więc mormoni nie przestrzegają zasad własnej wiary, gdzie punkt 12 tych zasad obliguje ich do przestrzegania prawa własnego kraju. Odrzucenie znaku towarowego w USA argumentowane było to tym że „mormon” jest powszechnym słowem. Władze kościoła mormonów nie przestrzegają zasad własnej wiary – co źle świadczy o prawdziwości tego kościoła. Mormoni z ich prorokiem na czele nie stosują się do prawa swojego kraju, nie szanują cudzej pracy a niewygodne opinie starają się wyciszyć.

Jak to wyglądało?

Amerykański prawnik domaga się domeny, jest wierzącym mormonem i jest zobowiązany przestrzegać wyroków amerykańskich sądów. W liście od prawnika napisane było że domeny domaga się amerykańska firma, która jest organizacją parasolową sekty i kilka innych z nią związanych. Na rzeczowy argument że łamią zasady własnej wiary nie potrafią odpowiedzieć.

Zobacz również: Wewnętrzne instrukcje w kościele mormonów- o tych podręcznikach się nie mówi. Mormoni wewnętrzne instrukcje w sekcie

Co na to sekta?

Rozmawiając na ten temat z członkami sekty mormonów w Polsce próbują oni przestawić tą sytuację na swoją korzyść. Żaden członek tego ruchu religijnego nie zdaje sobie sprawy że w USA znak towarowy „mormon” został ostatecznie odrzucony. Członkowie tej religii są całkowicie posłuszni władzom w Salt Lake City i we Frankfurcie. Wniosek jest taki że mormoni w Polsce nie potrafią samodzielnie analizować faktów, a jedynie skupiają się na walce z innymi.

Zobacz również: W jaki sposób mormoni werbują do swojej religii. Mormoni – metody werbunku do sekty

O czym to świadczy?

Mormoni łamią zasady własnej wiary. Łamią je w dodatku ci, którzy powinni być przykładem. Cała ,,góra” w Salt Lake City, ich ,,prorok”, władze kościoła. Mormoni w Polsce oczywiście nie myślą samodzielnie i na tak jasny i konkretny argument jak to, że znak towarowy został odrzucony w USA, więc jak oni mogą ścigać za niego, reagują zdenerwowaniem. To wszystko świadczy o tym że ta religia jest ukierunkowana na robienie biznesu, znaki handlowe i zarabianie pieniędzy. Prawdziwy kościół nie musi mieć takiej armii prawników, bo nie musi się niczego obawiać. Takie akcje jak ta z domeną świadczą o tym że ten kościół jest nieprawdziwy, księga mormona jest nieprawdziwa, a mormoni to sekta destrukcyjna.

7 comments… add one
  • Rafał Cze 7, 2017, 2:03 pm

    No i po tym przykładzie widać że mormoni to niebezpieczna sekta i mają nieszczere intencje. Dziękuję za ten artykuł.

    • Dorota Sty 6, 2019, 7:56 pm

      Zgadzam sie calkowicie. Moja corka wyszla za mormona, mieszka w Stanach. Od kilku lat jest innym czlowiekiem, ona , ktora nigdy nie lubila dzieci , jest matka czworki dzieci, bo takie sa nakazy ich religi.Dzieci sa wychowywane w klamstwie, obludzie i w oderwaniu od reali wspolczesnego swiata, owszem korzystaja w pelni ze zdobyczy techniki , ale dzieciom wpaja sie ,ze seksualnosc czlowieka nie isnieje. Nastolatkom nie wolno ogladac filmow gdzie dwoje ludzi trzyma sie za reke lub probuje pocalowac. Dziewczynki przygotowuje sie do rol poprawnych zon i matek, ich edukacja nakierowana jest na nauke pieczenia, gotowania i prowadzenia domu, zero wyzwalania ambicji osobistych dazenia do sukcesu Zupelnie nie poznaje mojej corki, ktora zaczela odsuwac sie od rodziny, obecnie zerwala kontak z nami calkowicie. Jest sfrustrowana, niezrealizowana , poniewaz miala inne marzenia ,plany zyciowe i nic z nich nie wyszlo. Sfoje frustracje odreagowuje na nas, nie wiem czy tez na dzieciach, nie mialam okazji tego zaobserwowac. Mam wrazenie , ze ta sekta uklada zycie swoim czlonkom. Od kazdych zarobionych przez wyznawcow tej „religi” pieniedzy pobieraja dziesiecioprocentowy characz. Mam wrazenie ,ze stracilam corke, pomimo tego, ze nigdy niczego nie robilam aby zmienic jej zycie, wychodzilam z zalozenia , ze to duza dziewczynka jest i juz nie mama wplywu na jej decyzje. Jednak przynaleznosc do tej sekty zrobila swoje…

      • Dariusz Sty 6, 2019, 8:37 pm

        Dziękuję za ten komentarz. Warto przeczytać w jaki sposób mormoni robią psychomanipulację. Pod tym artykułem jest opisany model Hassana wykorzystywany przez mormonów. http://sekty.pl/mormoni-w-polsce-model-hassana/

      • Jacek Sty 7, 2019, 9:49 am

        Stany nie są już tak atrakcyjne, a wizę można dostać bez zapisywania się do sekty. Większa satysfakcja jest z uzyskania wizy pracowniczej albo inwestycyjnej, niż z oddania się diabelskiej sekcie. Trzeba tylko mieć pomysł, bo bez pomysłu będzie się biedować. Tak właśnie jest jak się robi coś na siłę. A dlaczego mormon nie chciał mieszkać z córką w Polsce? Polska wydaje się obecnie atrakcyjniejsza niż USA, większy wzrost gospodarczy i mniejsze zadłużenie.

  • Ewelina Lip 21, 2017, 10:12 am

    Wynika z tego że mormoni są bardzo zakłamani. Przy takich funduszach jakie oni posiadają uczciwe rozwiązanie tej kwestii nie było by problemem. No ale prawda zawsze wyjdzie na jaw. Teraz przynajmniej wiemy że ich prorok nie jest prawdziwym prorokiem, a ten kościół jest nieprawdziwy.

  • Sylwia Lut 21, 2018, 3:31 pm

    Ciekawe. Spotkałam ich kiedyś i nic mi o tym nie mówili, kłamali tylko że szanują pracę. Bardzo ciekawe informacje na stronie. Teraz już widzę że ta dziesięcina to jest tylko po to żeby utrzymywać część „wybranych” ludzi w tej sekcie. Z tą domeną w ogóle mogło być też tak że polscy mormoni pobierający wypłatę z kościoła poczuli konkurencję w swojej „pracy” i wywarli nacisk żeby wyciszyć swojego „brata”. Jednak jak by nie było to jest to niechrześcijańskie tak kłamać i tak zmyślać.

  • Marek Cze 17, 2018, 2:05 pm

    Ciekawe. Dosyć ukryta ta informacja, ale wydaje się prawdziwa. Mormoni łamią własne zasady, pomimo że mogliby to rozegrać uczciwie.

Leave a Comment

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij